Scenariusz do filmu narracyjnego.

Forum o filmach amatorskich i kinie niezależnym

Moderatorzy: Troxx, rml

Treść
Pirowski6622
-# 01
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2016-12-01, 14:29

Scenariusz do filmu narracyjnego.

Postprzez Pirowski6622 » 2016-12-01, 14:33

Witam mam pewien problem. Bierzemy się z chłopakami za nakręcenie etiudy filmowej, chcemy to wszystko bardzo dobrze rozplanować, żeby wyszło jak najlepiej, i pojawia się problem. Scenariusz do filmu mniej więcej umiem napisać. Wiem, że zaczyna się od nagłówka sceny, później można dodać jakieś wskazówki sceniczne, następnie wypisuje się postaci jakie występują w danej scenie i to co one mówią. Problem polega na tym, że film w głównej mierze ma opierać się na narracji, gdyby ta narracja była zawierana w kilku zdaniach to z tym nie mam żadnego problemu, jest dana scena, ja piszę "narrator: i jego kwestię", ale co zrobić gdy narrator ciągle mówi a sceny na ekranie z jednej na drugą się zmieniają!? Nie wiem jak to dobrze spisać i nawet nie wiem czy istnieje jakiś konkretny na to sposób. Być może ten problem dla ludzi w tym temacie zaawansowanych jest błahostką, ale dla mnie to koszmar, mam dużo w głowie pomysłów na ten film, ale nie umiem przelać tego na papier. Bardzo dziękuję każdemu kto coś mi w tym temacie rozjaśni.

Zobacz
 

przez Zobacz » 2016-12-01, 22:03


wx2
-# 02
 
Posty: 189
Dołączył(a): 2009-04-21, 20:29
Lokalizacja: Poznań
Pomógł: 11

Scenariusz do filmu narracyjnego.

Postprzez wx2 » 2016-12-01, 22:03

Takie przypadki są opisane bardzo szczegółowo w dostępnych na rynku podręcznikach do scenopisarstwa (wydawnictwa Wojciech Marzec, na przykład).

Teoretycznie ilekroć zmienia się czas/miejsce, dochodzi także do zmiany sceny, a więc potrzebny jest nowy nagłówek (chyba że dodajesz adnotację PRZEBITKA do krótszych rzeczy), przy czym przy NARRATOR stawiasz CD (ciąg dalszy wypowiadanej kwestii). Patentów na to jest kilka, ale wytyczne są dość sztywne.

W uproszczeniu: jeśli piszesz dla siebie, to pisz tak, żeby było Ci wygodnie. Jeśli ma to być dokument profesjonalny, przebij się przez 1-2 książki.

A ogólnie film to medium wizualne. Kiedyś w jednym projekcie byłem bardzo dumny ze swoich potoczystych i pięknych dialogów, aż przyszedł producent i powiedział: Tniemy o 25% długość, bo nie ma hajsu na to wszystko. No to przyciąłem. I wyszło to scenariuszowi na dobre :)


Powrót do Kino Niezależne