Właściciel Lokalu i papierek od ZAiKS

Forum wyłącznie dla firm zajmujących się filmowaniem na wideo. Tematy tylko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Moderatorzy: Troxx, rml

Treść
RedBand
-# 01
 
Posty: 38
Dołączył(a): 2008-11-25, 19:02

Postprzez RedBand » 2009-01-29, 06:31

ivamos napisał(a):
RedBand napisał(a):Raz wniesiona opłata nie moze być zdublowana dlatego każdy kolejny podmiot będzie zwolniony z kolejnej opłaty.

Sorry RedBand, ale mielisz głupoty jedna na drugiej..


Trochę niedoprecyzowałem.
Zorganizowanie imprezy to nie dokładnie to samo co przykład z radiem który przytaczasz.
Załużmy że właściciel lokalu organizuje powiedzmy sylwestra i wnosi opłate.
Wówczas zespół czy DJ jest juz zwolniony z raz zapłaconej opłaty - .więc nie pisz że miele głupoty, bo temat został sprawdzony u źródła.

Zobacz
 

przez Zobacz » 2009-01-29, 11:39


ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-01-29, 11:39

RedBand napisał(a):Zorganizowanie imprezy to nie dokładnie to samo co przykład z radiem który przytaczasz.
Załużmy że właściciel lokalu organizuje powiedzmy sylwestra i wnosi opłate.
Wówczas zespół czy DJ jest juz zwolniony z raz zapłaconej opłaty - .więc nie pisz że miele głupoty, bo temat został sprawdzony u źródła.

Oczywiscie, ze mielisz glupoty. Jest oczywiste, ze kiedy wlasciciel lokalu przejmie obowiazek ponoszenia oplat za zespol lub dja - bo sobą firmuje całosc - to ci juz nieplacą drugi raz za to samo tak jak nieplaca naprzyklad drugi raz rachunek za prad, kiedy zaplacił go juz organizator imprezy. Nie są "zwolnieni" z raz zaplaconej oplaty - lecz ktos oplate zaplacil za nich. Oczywiscie, iz tak moze zrobic organizator, ktory ponosi odpowiedzialnosc za całosc i dj wystepuje w roli jego pracownika.
Ale to nadal oplaty za granie muzyky na sali - absolutnie nijak niemają sie do rozpowszechniania, ktore czyni kamerzysta ktory te utwory nagral i sprzedaje na DVD uczestnikom sylwestrowej zabawy lub komukolwiek innemu. Oplata wniesiona organizatorem imprezy lub zespolem nijak niezwalnia go z obowiązku kolejnej oplaty powiazanej z kolejnym rozpowszechnianiem.
Prawo nijak nieokresla zwolnienia na podstawie drogi nabycia utworu. Jest wiec zupelnie obojetne czy został nagrany mikrofonem na sali gdzie oplaty wniosl zespol, czy został nagrany z radia, gdzie oplaty wniosla rozgłosnia radiowa, czy wgrany z plyty CD za ktorą oplate wniosł wydawca plyty.
Placic musza potrale zamiesczajace teksty piosenek z akordami - ktore rozpisali za darmo uzytkownicy i fani. Bo to rozpowszechnianie utworow - chronionych nawet w takiej formie. Gdyby było tak prosto - to wystrczyło by stwierdzic, ze napisali na podstawie muzyki zasłyszanej na Sylwestra a przecies wlasciciel lokalu juz wniosł oplate i dublowac niemozna.... :roll:

AVS
-# 01
 
Posty: 10
Dołączył(a): 2009-01-05, 11:54

Postprzez AVS » 2009-01-30, 08:59

Witam
Ostatnio zgłębiłem ten temat i podpisałem umowę z ZAiKSem. Płaci się za wykorzystanie podkładów muzycznych podłożonych z płyty na filmie. 8% od kwoty zlecenia min. 40zł.i coś tam za dodatkowe kopie i tyle. Jest to rozbój w biały dzień ale umowa ta w moim przypadku będzie martwa, bo sam jestem kompozytorem i mogę sobie skomponować podkład sam ;-) Z pewnością nie pobiera się natomiast za filmowanie rzeczywistości zastanej. Jak by tak było to każde przypadkowe sfilmowanie muzyki albo przypadkowe pokazanie logo jakiejś firmy musiałoby skutkować płaceniem określonych kwot.
Tomek R.

ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-01-30, 18:20

AVS napisał(a):Jak by tak było to każde przypadkowe sfilmowanie muzyki albo przypadkowe pokazanie logo jakiejś firmy musiałoby skutkować płaceniem określonych kwot.

Sfilmowanie samo w sobie nie jest rozpowszechnianiem. Sprzedawanie plyty juz tak i napewno niemozesz nagrac koncert z muzyka "zastaną" i sprzedawac go. Muzyka na filmie weselnym nie jest na pewno przypadkowym sfilmowaniem muzykil
Co zas dotyczy praktyk ZAIKSu - nie sa one wyznacznikiem prawa. Generalnie jest jakiekolwiek wykorzystanie muzyki oprocz tego co jest okreslone w uzytku zezwolonym - bez zgody autora ZABRONIONE. A wiec wykorzystanie jej jako podkladu muzycznego do filmu wymaga indiwidulanej ZGODY autora. ZAIKS olewa ten fakt - zadowalajac sie zapytaniem oplaty - w dodatku zupelnie bez uzasadnienia wyliczając wysokosc opłat z kwoty zlecenia. Takie dzialanie ma prawo bytu tylko i wyłacznie wtedy, kiedy muzyka bezposrednio decyduje o obrocie lub zysku. Kiedy sprzedaje sie muzyke czy nuty - lub przynajmniej, kiedy sie ją gra. W jakim jednak stopniu okreslic podział podgranej muzyki na kwocie zlecenia przy filmie z wesela? W ten sposob naprzykląd filmując poprawiny za podwyzszoną kwote - ząda sie od kamerzysty ponieszenia wyzszych opłat za to samo uzycie podgranej muzyki. Inaczej mowiac - jezeli zasuwasz dwa dni - to powinieniesz za te sama muzyke w czołówce zaplacic ZAIKSowi wiecej. :roll: No i najlepiej pauszal - zadnej metryczki, zadnych konkretów - bo jak napiszesz konkretnego autora, to ZAIKS ma obowiazku sprawdzic w bazie, czy wogole dany autor ma umowe z ZAIKS lub organizacją wspołpracującą. Bo bez tego niema prawo ZAIKS występowac w jego imieniu i pobieranie opłat jest nielegalne. Zkoleji prawo antimonopolowe zabrania ZAIKSu uzurpowanie sobie wyłacznosci a tym zwalnia autorów od koniecznosci podpisywania umow na temat ochrony z ZAIKSem.

Bolesta
-# 02
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2007-10-30, 21:46
Pomógł: 6

Postprzez Bolesta » 2009-01-30, 20:14

Dla mnie to jest dziwne.
Rozumiem opłaty za rozpowszechnianie płyt DVD z nagrania koncertu w celach zarobkowych. Klient kupuje płytę aby posłuchać konkretnej muzyki i coś zobaczyć.
Jeśli sfilmował bym koncert i zmienił muzykę na inną, nie filmowanego zespołu to płyt bym nie sprzedał.
Nikt nie kupuje płyty z wesela dla posłuchania muzyki jaka jest w tle bawiących się gości weselnych i pary młodej. Muzyka nie ma tutaj znaczenia i nie jest celem nagrania. Celem nagrania jest obraz. Tu zmienię muzykę na inną i płyty sprzedam.
Chyba to chore i ma znamiona nadużycia w celach osiągnięcia korzyści majątkowych przez ZAIKS.(Gdzieś powinny być granice głupoty)
Gigabyte Ga EP35-DS3R, Intel Core2 Quad Q6600 2,4GHz, GeForce 8800GT Super+1GB, Ram 2x4GB, Win. VistaPremium 64 bit, Canon XH-A1, Edius 5,51 HDSTORM PLUS, DV Storm2 na drugim kompie, Canon 7D i trochę szkiełek.

ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-01-30, 21:29

Bolesta napisał(a):Dla mnie to jest dziwne.
Rozumiem opłaty za rozpowszechnianie płyt DVD z nagrania koncertu w celach zarobkowych. Klient kupuje płytę aby posłuchać konkretnej muzyki i coś zobaczyć.

Kwestia zarabiania niewiele zmienia - oprocz wysokosci stawki, jezeli autor poprzednio wydał zezwolenie na zarabianie na podstawie jego dzieła. Autorzy traca najwiecej w wypadku niezarobkowego rozpowszechniania. Bo nikt niekupi plyty CD, kiedy moze ja sciagnac za darmo z sieci. Kto ja w sieci zamiesci działa wiec nielegalnie - bo to nielegalne rozpowszechnianie.
Bolesta napisał(a):Jeśli sfilmował bym koncert i zmienił muzykę na inną, nie filmowanego zespołu to płyt bym nie sprzedał.

Jesli podłozysz pod tanczacych na weselu Mozarta - tez cie młodzi niepochwalą. A wiec ma znaczenie praca kompozytora.
Bolesta napisał(a):Nikt nie kupuje płyty z wesela dla posłuchania muzyki jaka jest w tle bawiących się gości weselnych i pary młodej. Muzyka nie ma tutaj znaczenia i nie jest celem nagrania.

Muzyka pod czołowka lub tyłowka i plenerem tez nie ma wiekszego znaczenia i nikt niekupuje plyty specjalnie dla niej. Co wiecej - te muzyke mozesz spokojnie zamienic na włąsna kompozycje i o ile jakos zabrzmi, nikt sie nieobrazi. Czego wiec za podklad pod czołowke placic a za pierwszy taniec nie?
Niekaze komus placic - ale tlumacze, ze prawo autorskie tego nieomija i nijak nieuwzglednia czy muzyka pochodzi z plyty, czy z radia, czy z nagrania mikrofonem.
Bolesta napisał(a):Celem nagrania jest obraz. Tu zmienię muzykę na inną i płyty sprzedam.

Za inną tylko zaplącis innemu autorowi. Wiec to nie argument. Lecz jak muzyke wyciszsz i pozostawisz tylko obraz, nikomu niemusisz placic ale i tobie nikt niezaplaci - wiec ta muzyka jest potrzebna i prawa autorskie należa do autora. Mozesz jego prace wykorzystac do celow osobistych - ale jak komus chcesz sprzedac plyte na ktorej sa utwory jego autorstwa - musisz miec jego zezwolenie i zaplacic za wykorzystanie poza zakresem osobistym.

Bolesta
-# 02
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2007-10-30, 21:46
Pomógł: 6

Postprzez Bolesta » 2009-01-30, 22:59

ivamos napisał(a):Jesli podłozysz pod tanczacych na weselu Mozarta - tez cie młodzi niepochwalą. A wiec ma znaczenie praca kompozytora.

Zalezy który utwór Mozarta i do czego zastosowany, może by pasował do teledysku w scenerii pałacowej i młodzi zaakceptowali by taką muzykę, wtedy działka ZAIKS-owi należy się.
ivamos napisał(a):Muzyka pod czołowka lub tyłowka i plenerem tez nie ma wiekszego znaczenia i nikt niekupuje plyty specjalnie dla niej.

Za to płacę ZAIKS-owi. Oczywiście mogę podłożyć muzykę skomponowaną przez siebie i ZAIKS nie dostanie nic.
Zastanawiam się czy płacić ZAIKS-owi za przyśpiewki ludowe gości weselnych na weselach - nie wiem tylko kto napisał i skomponował. Niewątpliwie, również uatrakcjają wesela i działka by się należała.
Fryzjer ma płacić ZAIKS-owi za puszczanie muzyki, taksówkarz, bo oczywiście nie pójdę do fryzjera i nie pojadę taksówką jak nie będzie u nich grało radio. Jeden odprowadza podatki za strzyżenie, drugi za zawiezienie mnie na miejsce i z tej działalności odprowadzają podatki, ale to oczywiście za mało.
Piszę o pewnej paranoi. Tworzy się durnowte przepisy, by jeszcze jednego skroić na kasę.
Póki co to ogony pod siebie i potulnie płaćmy.
Gigabyte Ga EP35-DS3R, Intel Core2 Quad Q6600 2,4GHz, GeForce 8800GT Super+1GB, Ram 2x4GB, Win. VistaPremium 64 bit, Canon XH-A1, Edius 5,51 HDSTORM PLUS, DV Storm2 na drugim kompie, Canon 7D i trochę szkiełek.

RedBand
-# 01
 
Posty: 38
Dołączył(a): 2008-11-25, 19:02

Postprzez RedBand » 2009-01-31, 11:32

A jesli na płycie pojawi sie np napis:
"Egzemplarz promocyjny nie na sprzedaż"
lub:
"płyta przeznaczona do użytku prywatnego bez prawa sprzedaży"
wówczas jasno okreslamy że nie czerpiemy zysków z materiału nań zawartego.
Nie ma zysków więc co z Zaiksem?

ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-01-31, 12:44

Bolesta napisał(a):Jeden odprowadza podatki za strzyżenie, drugi za zawiezienie mnie na miejsce i z tej działalności odprowadzają podatki, ale to oczywiście za mało.

Patrzysz na to troche niedobrze. Podatek dochodowy pobiera Panstwo i zapewnia ci za to pewne rzeczy. Miedzy innymi tez przepisy i ich eksekwowanie. W tym wypadku jest to ochrona wlasnosci intelektualnej. Prawo autorskie niesłuzy krojeniu kasy dla panstwa - lecz ochronie jak autora, tak konsumenta. Okresla granice - gdzie konsument moze uzywac utworu bez jakiejkowiek paranoi bez jakichkolwiek dodatkowych opłat i okresla, gdzie ta dowolnosc sie konczy. Ochrani tez ciebie jak autora filmu, bo jak nafilmujesz komunie jestes zainteresowany sprzedazą konkretnej ilosci płyt, by zapewnic oczekiwany zysk - a kazdą sprzedajesz tylko do uzytku osobistego. Nawet na nie napiszesz, ze kopiowanie, rozpowszechnianie i publikacja w internecie sa surowo zabronione.
Kiedy ktos kupi jedna plyte i skopiuje ja 40 razy rozdawając ja dzieciom za darmo (albo daje do sciagniecia w sieci) - jestes poszkodowany, choc osoba zrobiła to bez zarobku. A kiedy sprzedawała by ich za pieniadze... - w obu przypadkach logicznie sie wkurzysz, zadasz zabronienia takiej dzialalnosci i pytasz swoj podzial na dotymczasowym zysku i odszkodowanie. Jest przy tym zupelnie obojetne, ze ta osoba odprowadziła podatek - bo to podatek od zysku zaplacony na konto urzedu skarbowego a nie na twoje, ktory film stworzyles wykonując czarną robote za ktora nieotrzymales oczekiwanego wynagrodzenia.
Przy komunii temat jescze jako tako jest przezroczysty - ale w wiekszym zakresie potrzebujesz kogos, kto pilnuje twojich interesów, bo nie jestes w stanie tego ogarnąc. I ZAIKS jest z załozenia taką firmą. Niepobiera podatkow dla skarbu panstwa - pobiera oplaty dla Ciebie jako autora. Za wykorzystanie twojego dzieła w uzytku innym jak osobistym.
Niestety ma przedziwne maniery i przekrzywione patrzenie na swiat, co jest wodą na młyn dla najnormalniejszej reakcji = niecheci kazdego do placenia za cokolwiek.
Bolesta napisał(a):Póki co to ogony pod siebie i potulnie płaćmy.

Poki co, to caly watek polega na rozwazaniach teoretycznych. Absolutna wiekszosc filmowiczow weselnych i zespołow nieprzyznaje nawet dochodu i nieplaci od niego podatku i jescze mniej faktycznie probuje wogole wyjasnic sprawe z ZAIKS i bronboze cos zaplacic. Zagrozenie od strony ZAIKSU jest minimalne - by bowiem cokolwiek udowonic musial by rzeczoznawca biegły dowiesc, ze na konkretnej plycie jest konkretny utwor autora zastepowanego przez ZAIKS. Inaczej zadne oskarzenie nieobstoji - a takie udowadnianie jest za kosztowne i nieprzyniesie oczekiwanego zysku. A niestety ZAIKS interesuje przedewszystkim zysk.

melkor
-# 02
 
Posty: 122
Dołączył(a): 2008-04-09, 02:15
Pomógł: 1

Postprzez melkor » 2009-02-02, 10:09

Ok. A jeżeli na umowie z klientem wykaże jakie piosenki wykorzystałem do materiału i powiedzmy w umowie zawrę kwotę za "udźwiękowienie" materiału... powiedzmy wartość całej usługi to 1700zł w tym udźwiękowienie to 50zł za godzinę materiału (materiał 3h czyli 150zł) to według ZAiKS powinienem zapłacić procent od wartości zlecenie czy od wartości samego udźwiękowienia?? a może całą kwotę wartości udźwiękowienia?? :shock:

chodzi o to że umowę rozbiłbym na czynniki:
godzina filmowania np. 50zł x 10h = 500zł
godzina zmontowanego materiału np. 300zł x 3h materiału = 900zł
udźwiękowienie 50zł x 3h materiał = 150zł

powiedźmy muzyka Rubika 3 piosenki (taki przykład)

wartość umowy 1550zł

oczywiście to są kwoty z głowy... ale co w takim przypadku... ma ktoś pomysł???

ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-02-02, 11:06

To juz musisz zapytac ZAIKSu, ktory dla słabej oplacalnosci kombinowania stawia MINIMALNA STAWKE. Wartosc powinna sie bowiem wyliczac z przeznaczenia i sposobu rozpowszechniania twojego dziełą ( logicznie inaczej jak dotrze do miliona osob a inaczej jak jest na uzytek osobisty jednej pary młodej) - nie z wartosci zlecenia - jak juz z pieniedzy - to z zysku a nie z wartosci zlecenia.
Rownie powininiesz od nich zadac na pismie, ze Rubik zgadza sie na to, bys wykorzystał jego muzyke w twojim filmie. Bo prawo mowi, iz nie jest to zezwolone bez zgody autora a nie ze jest to zezwolone po uisczeniu opłaty dla ZAIKS.
Rownie dobrze bowiem byłoby naprzyklad latwe podłozenie muzyki do filmu reklamowego partii, z ktora sie moralnie i obywatelsko Rubik niezgadza i osobiscie woli supportowac przeciwnika. Jest wlascicielem praw autorskich i ZAIKS musi miec upowaznienie zastepowac jego interesy w konkretnej sprawie.
Jezeli takiego upowaznienia nie ma, ( Rubik niezrzesył sie w ZAIKS bo ich nielubi albo sam chce decydowac gdzie jego muzyke mozna uzyc a gdzie nie) - to rownie dobrze moze nawet po uisczeniu oplaty dla ZAIKSu przeciw tobie wystapic oskarzając cie o kradziez lub nielegalne zastosowanie jego utworu.

AVS
-# 01
 
Posty: 10
Dołączył(a): 2009-01-05, 11:54

Postprzez AVS » 2009-02-02, 12:01

Inna ciekawostka. Chciałem umieścić próbki moich filmów w internecie, na swojej stronie lub na Youtobe i jak myślicie ile za to ZAiKS chce.
Już odpowiadam: dwadzieścia kilka groszy za piosenkę (to jest w porządku) ale . . . . . . . . . .
min. 100zł./m-c :shock:
Wiem, że prawie wszyscy to olewają ale niestety ja nie mogę, bo sam jestem niestety członkiem tej instytucji i zgarniam od nich z 10tyś. rocznie. Byłaby afera gdybym to zrobił a by to wyszło na jaw. Efekt - na razie nie umieszczam, bo bym poszedł z torbami. Muszę się zebrać i sam coś skomponować.

ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-02-02, 20:02

No i to jest piekne - za zamiesczanie mp3jek w internecie czy nawet dzielenie sie nimi poprzez p2p mozna naspawac sie sporych problemow. Ale jak sie dołaczy do tego wideo i oznaczy jako probke wlasnej dzialalnosci - to wystarczy 20 groszy za utwor i mozna juz walic w nieskonczonosc. :roll: Szkoda, ze o tym neiwiedzial Napster - przenióśl by sie do Polski i do dzis by działal za zgodą ZAIKSu. ;-)

dpaluszk
-# 02
 
Posty: 151
Dołączył(a): 2007-01-19, 11:35
Lokalizacja: Łódź

Postprzez dpaluszk » 2009-02-03, 08:31

melkor napisał(a):Ok. A jeżeli na umowie z klientem wykaże jakie piosenki wykorzystałem do materiału i powiedzmy w umowie zawrę kwotę za "udźwiękowienie" materiału... powiedzmy wartość całej usługi to 1700zł w tym udźwiękowienie to 50zł za godzinę materiału (materiał 3h czyli 150zł) to według ZAiKS powinienem zapłacić procent od wartości zlecenie czy od wartości samego udźwiękowienia?? a może całą kwotę wartości udźwiękowienia?? :shock:


Stosuje takie rozwiązanie - w umowie mam wyszczególniony koszt udźwiękowienia filmu, od tego płacę 8% do ZAiKS i dołączam listę utworów.

ivamos napisał(a):Jezeli takiego upowaznienia nie ma, ( Rubik niezrzesył sie w ZAIKS bo ich nielubi albo sam chce decydowac gdzie jego muzyke mozna uzyc a gdzie nie) - to rownie dobrze moze nawet po uisczeniu oplaty dla ZAIKSu przeciw tobie wystapic oskarzając cie o kradziez lub nielegalne zastosowanie jego utworu.


Jak sobie pomyślę, że miałbym z każdym wykonawcą się kontaktować i ustalać szczegóły wykorzystania jego utworów w filmie to wydaje mi się, że więcej czasu poświęcałbym na ustalenia niż na sam montaż filmu. Pół biedy jak jest to Polski wykonawca - a co w przypadku wykonawców zagranicznych??
Pozdrawiam
Damian

ivamos
-# 07
 
Posty: 7826
Dołączył(a): 2007-09-13, 19:55
Pomógł: 342

Postprzez ivamos » 2009-02-03, 09:59

dpaluszk napisał(a):Jak sobie pomyślę, że miałbym z każdym wykonawcą się kontaktować i ustalać szczegóły wykorzystania jego utworów w filmie to wydaje mi się, że więcej czasu poświęcałbym na ustalenia niż na sam montaż filmu. Pół biedy jak jest to Polski wykonawca - a co w przypadku wykonawców zagranicznych??

Taka niestety powinna byc rzeczywistosc. W twojich produkcjach powinieniesz wykorzystywac tylko muzyke, do tego przeznaczoną autorem i ktora z gory zwolnil z kolejnych opłat.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Działalność gospodarcza z zakresu wideo